sobota, 1 września 2012

5. Extreme Nails, lakier do paznokci Wibo.

 
Tak to już czasem ze mną jest, wybieram się do sklepu po jedną rzecz i wracam bez niej, natomiast w zamian targam do domu kilka innych produktów. Tak też było ostatnio. Jak zobaczyłam na sklepowej półce lakier Extreme nails firmy Wibo po prostu musiałam go mieć. Urzekł mnie iskrzącymi się drobinkami, które po prostu hipnotyzują.Na zdjęciu powyżej widać efekt w mocnym słońcu. Jak dla mnie po prostu cudo. Każdy błyszczący element świetnie odbija się w słońcu i pięknie wygląda. Nie jest to taki typowy brokat w dużych kawałkach, raczej błyszczący proszek. Przyjemne jest to, że kolor inaczej prezentuje się w słońcu i kompletnie różnie wygląda w warunkach domowych. Wówczas jest ciemniejszy i bardziej matowy. 
 
Sam lakier bardzo dobrze się nakłada na paznokieć. Nie jest za rzadki i nie rozlewa się na paznokciu, z drugiej strony nie jest bardzo gęsty i nie sprawia większych problemów z aplikacją. Pędzelek jest długi i szeroki - dla mnie idealny. Przy moim kolorze wystarczy jedna warstwa, żeby dobrze pokryć paznokieć. Druga warstwa sprawia, że kolor jest bardziej wyrazisty, a błyszczących iskierek jest więcej:) Pierwsza warstwa schnie bardzo szybko. Po drugiej niestety trzeba trochę poczekać, aż zabierzemy się do jakiejkolwiek pracy;)
Na koniec dodam, że zakupiłam go za 6 zł. Buteleczka jest duża, mieści 9,5 ml dobrego produktu. Pozytywnie byłam zaskoczona trwałością tego produktu. Spokojnie wytrzymuje 3-4 dni na paznokciu, co uważam jest naprawdę dobrym rezultatem. Podsumowując czasem warto przynieść do domu produkt, który nie był na liście zakupów, bo można trafić na coś naprawdę dobrego! Ten lakier polecam szczególnie!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza