Nie ukrywam, że lubię mazidłą do ust. To chyba jedyny element mojej twarzy, który w pełni akceptuję i po prostu lubię. Jeszcze w zeszłym roku wybierałam głównie błyszczyki na dodatek te bezbarwne, aż w końcu się przełamałam i zaczęłam eksperymentować. Matowe pomadki nie bardzo lubię - trzeba je idealnie nakładać na usta - a ja jestem po prostu leniem. Przy pomadkach nabłyszczających nie muszę się tak starać ;) A efekt jest przyjemny dla oka. Dodatkowo zauważyłam, że większość tych pomadek dobrze wpływa na moje usteczka - delikatnie je nawilżają, a przede wszystkim nie wpływają na ich przesuszenie!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Miss Sporty. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 13 października 2013
poniedziałek, 7 października 2013
Na ustach Miss Sporty Perfect Color 021 Spiced Rum.
A dziś pomadka Miss Sporty Perfect Color w kolorze 021 Spiced Rum. Od razu muszę Wam wspomnieć, że zrobiła na mnie ogromne wrażenie - pewnie w dużej mierze dzięki jej aromatowi. Cudowny jakby melonowo-ogórkowy, kompletna niespodzianka dla mnie :) Kolor delikatny z dość sporą ilością złotych akcentów, które dostrzegłam dopiero na zdjęciach ;) Ach ta moja spostrzegawczość.
Na ustach 021 Spiced Rum
Pomadkę otrzymałam od serwisu bangla.pl, co tylko zaostrzyło mi apetyt na kolejne kolory :D Ze względu na promocje zarówno w Ross (4,99 zł) jak i w Naturze (niestety nie pamiętam ile zł) oczywiście poszłam polować i niestety...jestem zawiedziona, bo nie znalazłam innego koloru, który mogłabym przygarnąć. Może stałam się wybredna...
Subskrybuj:
Posty (Atom)