Długo szukałam kremu na noc, który zaakceptowałaby moja kapryśna buźka. Przerabiałam już kilka i szczerze - szału nie było. Z dużą rezerwą podeszłam do kremu przeciw pierwszym zmarszczkom futuris 30+ Tołpy. Do "trzydzieski" trochę mi brakuje - nie za dużo, ale zawsze ;) Dlatego mocno zastanawiałam się czy ten krem jest dla mnie. Ale później przyszło olśnienie...przecież ważne jest zapobieganie powstawaniu zmarszczek, a nie walka z nimi samymi. A jak wiadomo skóra traci swoją sprężystość sporo przed 30. Przekonałam samą siebie i zaczęłam stosować.