Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierre Rene. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 października 2013

Porównanie pomadek nabłyszczających.

 
 Nie ukrywam, że lubię mazidłą do ust. To chyba jedyny element mojej twarzy, który w pełni akceptuję i po prostu lubię. Jeszcze w zeszłym roku wybierałam głównie błyszczyki na dodatek te bezbarwne, aż w końcu się przełamałam i zaczęłam eksperymentować. Matowe pomadki nie bardzo lubię - trzeba je idealnie nakładać na usta - a ja jestem po prostu leniem. Przy pomadkach nabłyszczających nie muszę się tak starać ;) A efekt jest przyjemny dla oka. Dodatkowo zauważyłam, że większość tych pomadek dobrze wpływa na moje usteczka - delikatnie je nawilżają, a przede wszystkim nie wpływają na ich przesuszenie!

poniedziałek, 5 listopada 2012

71. Pomadka Colorbalm, Pierre Rene.

Odkryłam tą pomadkę 2 miesiące temu w drogerii Jasmin (no właśnie Jasmin czy Jaśmin?). Zachwycona ceną ok.10 zł i ilością kolorów (chyba 30) postanowiłam wybrać coś dla siebie. Do tej pory używałam tylko błyszczyków, na dodatek przeważnie tych bezbarwnych, więc zadanie nie było proste! Jak już wybrałam kilka odcieni, które zwróciły moją uwagę to się okazało, że zostały tylko testery. Nie ma to jak moje "szczęście" ;)