Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Pharmacy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Green Pharmacy. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 kwietnia 2013

O nagietkowym szamponie słów kilka...

Miałam już kilka produktów  Green Pharmacy i naprawdę się nimi zachwycałam. Masło do ciała, płyn go higieny intymnej i olejek do kąpieli są po prostu świetne. O tym szamponie chciałabym jak najszybciej zapomnieć. Niestety nie polubiliśmy się i naprawdę cieszę się, że sięgnęłam po niego po zapoznaniu się z innymi produktami. Obawiam się, że gdyby to był pierwszy produkt tej firmy w moim domu to nie zdecydowałabym się na następne.

piątek, 8 lutego 2013

Masło do ciała: masło shea i zielona kawa, Green Pharmacy.

Zupełnie nie poznaję samej siebie. Jeszcze pół roku temu sięgałam po mazidła do ciała tylko wówczas, gdy skóra na moich nogach przypominała rybią łuskę. Niechęć do tego typu kosmetyków była u mnie wyjątkowo duża. Mija pół roku, a ja nie wyobrażam sobie, żebym nie wsmarowała jakiegoś balsamu/masła chociaż raz dziennie. Może z kosmetykami jest jak ze zmieniającym się co 7 lat gustem smakowym? Albo po prostu trafiam na mazidła, które są naprawdę dobre. Dziś notka o produkcie Green Pharmacy - masło do ciała masło shea i zielona kawa.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Nawilżający olejek kąpielowy, Green Pharmacy.

 
 Na oknem śnieg i mróz. Wieczór przychodzi prawie zaraz po śniadaniu. Dzień jest krótki, a promienie słońca pojawiają się niezbyt często. A właśnie od słońca ładują się moje energetyczne akumulatorki. O ile nie mam tendencji do jesiennej chandry to zimową porą ledwo funkcjonuję. Zdecydowanie zima nie jest moją ulubioną oprą roku. Na szczęście znalazłam sposób na sporą dawkę energii, którą otrzymuję w jakże przyjemny sposób. A wszystko dzięki Olejkowi do kąpieli Pomarańcza bergamota i limonka stworzonemu przez Green Pharmacy.

sobota, 8 grudnia 2012

Delikatne mydło do higieny intymnej, Green Pharmacy.

Z produktami do higieny intymnej jest u mnie tak, że jak już znajdę odpowiedni to uparcie się go trzymam. Gdy taki żel/mydło mi odpowiada to jestem mu wierna! I tak pewnie byłabym wierna moim dwóm sprawdzonym i ulubionym płynom, gdyby nie opakowanie Green Pharmacy. W tym wypadku okazałam się 100% wzrokowcem i muszę Wam zdradzić dobrze czasem oderwać się od sprawdzonych kosmetyków i wybrać coś nowego :)