
Dziś czas na moją opinię o szamponie, który towarzyszy mi od wielu, wielu lat. Pierwszy kontakt z szamponem pokrzywowym firmy Barwa miałam w podstawówce, kiedy to moja mama postanowiła dobrać kosmetyk odpowiedni do moich włosów. Później ochoczo sama po niego sięgałam, bo pasowała mi jego barwa i cudowny zapach :) W latach liceum koleżanka poinformowała mnie, że szampony pokrzywowe mają w sobie cudowną moc i w naturalny sposób przyciemniają włosy (a rumiankowe podobno rozjaśniają). Ile w tym prawdy nie wiem, ja głęboko w to wierzyłam i widziałam jak moje włosy robiły się ciemniejsze ;) Najlepsze jest to, że do dziś w to wierzę :D Jakiś miesiąc temu podczas zakupów zobaczyłam ten szampon i ponownie zaprosiłam go do domu.