Tak...mam tą przykrą dolegliwość, że pocą mi się stopy. Mały koszmarek, który dość skutecznie potrafi uprzykrzyć życie. Nie, no może nie jest tak strasznie, może trochę wyolbrzymiam. Po prostu, gdy nie nałożę odpowiedniego specyfiku na stópki to po kilku godzinach latem i po zdjęciu obuwia zimą czuję, że mam stopy ;) Taki mały odorek stopowy, z którym toczę walkę i nie pozwalam otoczeniu, żeby się o nim dowiedziało. Miałam w swoich łapkach kilka produktów, które działały...lepiej bądź gorzej. Odkąd mam antyperspirant do stóp od Tołpy nie zawracam sobie głowy myśleniem o stopach przez cały dzień.