czwartek, 22 listopada 2012

86. Szampon pokrzywowy, Barwa.

Dziś czas na moją opinię o szamponie, który towarzyszy mi od wielu, wielu lat. Pierwszy kontakt z szamponem pokrzywowym firmy Barwa miałam w podstawówce, kiedy to moja mama postanowiła dobrać kosmetyk odpowiedni do moich włosów. Później ochoczo sama po niego sięgałam, bo pasowała mi jego barwa i cudowny zapach :) W latach liceum koleżanka poinformowała mnie, że szampony pokrzywowe mają w sobie cudowną moc i w naturalny sposób przyciemniają włosy (a rumiankowe podobno rozjaśniają). Ile w tym prawdy nie wiem, ja głęboko w to wierzyłam i widziałam jak moje włosy robiły się ciemniejsze ;) Najlepsze jest to, że do dziś w to wierzę :D Jakiś miesiąc temu podczas zakupów zobaczyłam ten szampon i ponownie zaprosiłam go do domu.
Informacje z etykiety:  Krystalicznie czysty szampon z naturalnym ekstraktem z pokrzywy przeznaczony do pielęgnacji włosów przetłuszczających się. Siła aktywnych składników zapobiega nadmiernemu  przetłuszczaniu się skóry głowy, dzięki czemu włosy na dłużej zachowują świeżość i puszystość. Regularne stosowania sprawia, że włosy stają się zdrowe, mocne, lekkie i podatne na układanie.
Butelka mieści w sobie 250 ml zielonego, pokrzywowego szamponu. Opakowanie jest poręczne i dobrze się trzyma w dłoni. Otwierane na nakrętkę, co nie do końca jest praktyczne podczas kąpieli. Zazwyczaj przed odkręcam butelkę i odstawiam nakrętkę na bok. Konsystencja szamponu jest dość rzadka, więc trzeba uważać, żeby nie uciekła z dłoni ;) Dobrze myje zarówno skórę głowy jak i włosy. Przyjemnie się pieni i nie sprawia żadnych problemów przy spłukiwaniu.
Zapach, który zamknięty jest w środku to dla mnie zapach natury. Ziołowy, orzeźwiający i po prostu piękny. Nie ma w nim nic z chemicznego aromatu. Po umyciu zapach przez pewien czas utrzymuje się na włosach. A do kolor szamponu wprawia mnie w dobry humor :) Niby mała rzecz, ale ta soczysta zieleń jak dla mnie jest po prostu świetna! Do moich włosów ten szampon jest idealny. Faktycznie przy regularnym stosowaniu włosy są mocniejsze i zdrowiej wyglądają. 
I chociaż po myciu włosy są mocno splątane i wymagają nałożenia odżywki, a opakowanie nie do końca jest wygodne w użytkowaniu to jestem przekonana w 100%, że jeszcze nie raz sięgnę po ten szampon. Może to kwestia przyzwyczajenia, może sentyment, a może po prostu świadomość, że to naprawdę dobry szampon. Lubię go i z wielka przyjemnością do niego powracam! :) 

I jestem pewna, że moje włosy stały się troszkę ciemniejsze niż przed używaniem tego szamponu ;)

15 komentarzy:

  1. mialam taki zowarinowy, pachniał rewelacyjnie, myl tez swietnie, tylko te poplatane wlosy doprowadzaly mnie do rozpaczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...a już myślałam, że tylko ja mam problem z tymi poplątanymi włosami ;)

      Usuń
  2. Nie przepadam za pokrzywowymi szamponami się...
    PS Zapraszam na rozdanie u mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak wykończę brzozową to sięgnę po tę wersję, bo mam problem z przetłuszczającymi się włosami, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety też. Ale ten szampon dobrze współpracuje właśnie z takim typem włosów :)

      Usuń
  4. Pamiętam te szampony z dzieciństwa: brzozowy, pokrzywowy i z czarnej rzepy :)

    Plątały włosy,ale były mega grube i odżywione ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to taki powrót do dzieciństwa :)

      Usuń
  5. Jeżeli podobno ciemnieją po nim włosy to raczej wybrałabym rumiankowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje włosy po rumiankowym są sztywne, więc u mnie on odpada.

      Usuń
  6. Ja mam włosy z natury bardzo cienkie i plątliwe, więc jakby jeszcze bardziej po umyciu stały się plątliwe, to miałabym niezły kocioł na głowie, albo musiałabym kupić perukę, bo z cierpliwością też ostatnio u mnie na bakier ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe...coś czuję, że po myciu włosów takim szamponem miałabyś nie lada problem ;) Lepiej nie ryzykować :)

      Usuń
  7. A ja od wszelkich takich szamponów dostaję łupieżu, już po jednym myciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu...no to faktycznie nie są to produkty dla Ciebie :(

      Usuń
  8. Stare dobre niewielkoskładnikowe produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jak różnie może ta sama rzecz działać na różne osoby... mnie ten szampon jako jeden z niewielu nie plącze włosów, wrećz przeciwnie.. Bardzo go lubię, podstawa pielęgnacji, a teraz testuję resztę szamponów tej firmy

    OdpowiedzUsuń