piątek, 12 października 2012

50. "Oddaj fartucha" ;)

Dawno nie widziałam mojego listonosza. Ostatnio doskwiera mi brak szczęścia i trochę też czasu, żeby móc się cieszyć dużą ilością paczuszek. Niemniej jednak dziś odebrałam paczuszkę z paczkomatu Inpost. Do tej pory omijałam ten rodzaj odbierania przesyłek - wszystko co nowe wydaje się być groźne. Ale po dzisiejszym debiucie stwierdzam, paczkomaty to genialne przedsięwzięcie i od tej pory jeśli tylko się da będę z nich korzystać! :) A co w paczuszce...pewnie wszyscy się domyślają ;)
 
W mojej Winiarowej paczce znalazł się Pomysł na...makaronowa patelnia, sos beszamelowy do zapiekanek, danie z woreczka - soczysty gulasz, Makarą o smaku: pomidorowa i czerwony fartuch :D I tu mi się przypomina Master Chef i wspaniały Michel Moran mówiący do odpadającego zawodnika: "oddaj fartucha". Bezbłędne i jedyne w swoim rodzaju. Kocham ten zwrot od pierwszego usłyszenia;) Zawartość paczki jest bardzo atrakcyjna i nie ukrywam, że najbardziej interesujący jest Makaronowa patelnia.

Poranne wstawanie, wychodzenie z domu z niedosuszonymi włosami dały o sobie znać. Dopadło mnie jakieś niezbyt przyjemne przeziębienie. Dreszcze, boląca głowa wysoka temperatura...jesień przyszła nie da się ukryć. I chociaż lubię tą porę roku to w moim obecnym stanie nie potrafią się nią cieszyć. Zaszywam się w wyrku z gorącą herbą z cytryną i miodem...albo sokiem malinowym, zabieram ze sobą książkę i będę się wygrzewać :) A jak dojdę do siebie to trzeba będzie rozpocząć jesienny sezon grzanym winek i korzennymi ciasteczkami - to już taka tradycja od kilku lat ;) A Wy macie jakieś jesienne tradycje?

16 komentarzy:

  1. Moja tradycja?? Kakao, ciepły kocyk i książka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ooo..kakao też lubię:) Zwłaszcza jak za oknem pada deszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wczoraj odebrałam swoją "winiarową" paczkę i też mam fartuch, razem ze współlokatorką zgarnęłyśmy trzy takie paczki, bo jeszcze miałyśmy prezent od jej kuzyna, gdyż kazał nam odebrać swoją paczkę i została ona u nas, była najbardziej wyposażona, bo było w niej najwięcej różnych przypraw i torebka była z napisem Winiary :D
    mnie też coś zaczyna łapać przeziębienie :/
    jesienne tradycje? to gorąca herbata z sokiem malinowym lub kakao bądź gorące mleko z miodem i masłem (wyleciało mi z głowy jak to się nazywa ;) ) i oczywiście książka albo ciekawy film no i kocyk :D
    to się rozpisałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. też uwielbiam ten zwrot z programu ^^ a co do tradycji hmmm fakt kakao jest częściej ale i sok z aronii kocyk koniecznie i dobry film :) ale to nie tylko jesienią

    OdpowiedzUsuń
  5. Ubóstwiam makaronową patelnię tyle, że wersję z kurczakiem curry. Mogłabym jeść tonami, przysięgam!

    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. od razu wiedziałam po torbie, że to Winiary :D
    tez dzis odebrałam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały jest ten dodatek do paczki, ja go nie dostałam niestety.. A co do zwyczajów.. Chciałabym sobie czasami poleżeć w wyrku, jednak dzieci mi nie pozwalają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam dwa fartuchy, bo moja sis dziś odebrała paczkę z dokładnie taką samą zawartością. Kinga jak coś to daj znać to Ci prześlę "fartucha":)
      A dzieci kiedyś będą starsze i wtedy z wielką przyjemnością pozwolą Ci się zrelaksować w łóżku, a i ciepłą herbatę przyniosą;)

      Usuń
  8. A ja dziś dostałam wiadomość, że paczka na mnie czeka w paczkomacie ... 40km od mojego miejsca zamieszkania, więc będę mieć wyprawę i wspaniały pretekst aby rodzinkę odwiedzić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super :) Nie dość, że odbierzesz paczuszkę to jeszcze odwiedzisz rodzinkę :) Same plusy!

      Usuń
  9. ja też odebrałam swoją paczkę:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Też mam, i to dwie. Znajoma odebrała mój i mężowski zestaw :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie udało mi się załapać na tą akcję... no ale trudno, może następnym razem nie prześpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jakiś cudem się załapałam...ale też czekałam do ostatniej chwili - kompletnie nie wiem czemu.

    OdpowiedzUsuń