niedziela, 7 października 2012

48. Cudowne świece od Candel Design.

Jakiś czas temu pisałam o nawiązanej współpracy z firmą Candel Design. Odkąd dowiedziałam się, że otrzymam paczuszkę buźka uśmiechała mi się od ucha do ucha. Jak odebrałam ją od listonosza moje zmysły oszalały. Zamknięta paczka pachniała obłędnie! Wszystkie aromaty zamknięte w środku pomieszały się i połączyły w jeden cudowny, idealny, zmysłowy zapach. A później jak otworzyłam pudełko było już tylko lepiej...
Jak widać na zdjęciu powyżej otrzymałam 3 świece rustykalne pozbawione aromatu, 3 kulki tradycyjne w pięknych kolorach, a także świece zapachowe o aromacie lawendy, róży, zielonej herbaty, cytryny i  kawy, a do tego 3 drewniane podstawki (których akurat tu nie widać).
Odkąd otrzymałam od firmy Candel Design przepięknie pachnącą paczuszkę minęło już sporo czasu. Już tłumaczę dlaczego dopiero teraz zdecydowałam się na napisanie o nich. Nie wiem czy to tylko ja tak mam, ale odkąd pamiętam jak otrzymywałam coś, co mi się szczególnie podobało to musiał minąć pewien czas zanim się do tego czegoś dobrałam. Mam tak ze wszystkim...perfumy, ubrania, biżuteria, inne drobiazgi - najpierw muszę się nacieszyć ich posiadaniem, aby w następnym kroku móc ich użyć. Dziwne to trochę, wiem. Zatem po otrzymaniu cudnych świec odłożyłam je na biurko i uskuteczniałam ich podziwianie i zachwyty. Aż przyszedł jesienny wieczór i świece miały swój debiut. Dziś jestem w 100% gotowa do podzielenia się opinią na ich temat.
Firma Candel Design działa od 1992 roku i zajmuje się sprzedażą świec, świeczników, serwetek, aromatów, szkła artystycznego i innych elementów dekoracyjnych. Jak można przeczytać na stronie CANDEL klientami są głównie hotele, restauracje, cukiernie, galerie z artykułami dekoracyjnymi, ale także (na szczęście!) osoby prywatne. W swojej ofercie Candel Design ma naprawdę duży wybór świec zapachowych i jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Do tego duży wybór kształtów i wielkości. Na stronie CANDEL znajdziemy świece tradycyjne, ozdobne, zapachowe, rustykalne, pływająca, a nawet świece wykonane z pszczelego wosku. Wybór ogromny i powiem Wam szczerze z moim niezdecydowaniem miałabym ogromny problem z wyborem kilku produktów.  
 
Zaskoczyło mnie, że zapach świec chociaż intensywny, nie jest w żadnym wypadku nachalny. Świece pozostawione w pokoju pięknie wypełniają pomieszczenie, ale nie są "duszące" jak te, które miałam do tej pory. Po wejściu do pokoju wyczuwam delikatne aromaty, które sprawiają, że człowiek po prostu się uśmiecha :)Wielki plus za to!
Kolory świec są również piękne. I chociaż w zapachowych świecach głównie chodzi o aromat to te od Candel nie tylko pachną, ale i wyglądają wprost fenomenalnie. Stanowią doskonałą ozdobę do pokoju. Nie dziwię się, że odbiorcami firmy są hotele, restauracje tam wygląd liczy się szczególnie. Świece są dopracowane do ostatniego szczegółu. 
Kawowa świeca to moja absolutna faworytka! Chociaż niewielkich rozmiarów to potrafi walczyć o swoje. Jej aromat jest najsilniejszy i prawdziwie kawowy. Lekko słodki, odprężający i pobudzający zarazem. Ostatnio zapaliłam ją wieczorem dosłownie na kilka chwil, a następnego dnia rano obudził mnie zapach przepysznej kawy. Aż chce się wstawać z takim aromatem przy łóżku.
 Lawendowa świeca to taki "odmieniec" wśród reszty świec, które otrzymałam...może nie pasuje do nich kształtem, ale za to ma piękną barwę i śliczny lawendowy, lekko perfumowany zapach.

A gdy nastaje wieczór, który obecnie nadchodzi całkiem szybko... wystarczy zapalić świece i rozkoszować się widokiem. Nie ukrywam, że lubię zastygnąć w bezruchu i obserwować płomień świecy. W jakiś sposób mnie to wycisza.
Dzisiejszy dzień był wyjątkowo chłodny. Po długim spacerze, szuraniu liśćmi, które spadły z drzew z rześkimi rumieńcami na policzkach wkroczyłam do pokoju i odpaliłam świece. Od razu zrobiło się cieplej i przyjemniej. Jeśli tak będzie się kończył każdy spacer to jesień może na dobre wkroczyć w moje życie. Póki mam świece będzie ciepło i aromatycznie! :)
Uwielbiam zapachowe świece i obcowanie z ich przyjemnym aromatem. Odpręża mnie to i wprawia w świetny nastrój. Do tego piękny płomień, gra światła i cienia jaka odbywa się na otaczających świece przedmiotach. Czego chcieć więcej?
 Nie ma lepszego zajęcia po ciężkim i stresującym dniu jak wybrać odpowiedni zapach świec, zaparzyć ulubioną herbatę i przyglądać się płomieniowi, który żyje własnym życiem. Do tego fantastyczny aromat, który w szybkim tempie wypełnia pomieszczenie...każdy dzień mogę kończyć właśnie w taki sposób!:) 
Świeca o zapachu zielonej herbaty to jedna z moich ulubionych. Nie dość, że zapach powalił mnie na kolana to jeszcze jej kolor jest dla mnie numerem 1 od zawsze! I właśnie ta moja faworytka spłatała mi wczoraj figla i postanowiła się rozlać. W pierwszej chwili chciałam ją zgasić i uprzątnąć woskową powódź, ale im dłużej patrzyłam na to dzieło tym bardziej mi się podobało. Tym samym postanowiłam, że póki świece się nie wypalą to tak zostanie :)
No tak...na zdjęciach ewidentnie widać, że trzy świecie nie zostały "odpalone" - mianowicie trzy kulki. Już wyjaśniam czemu tak się stało. Jak tylko odpakowałam wszystkie świece pojawiła się moja mama, którą przyciągnął piękny zapach. Stanęła nad moim biurkiem, na którym ustawiłam wszystkie świece....
 i z wielkim uśmiechem na twarzy oświadczyła, że kulki są dla niej. Jak stwierdziła idealnie będą się nadawać do świątecznego stroika. No tak...do świąt jeszcze sporo czasu, ale ponieważ uwielbiam moja mamę i wiem, że potrafi wyczarować z kilku gałązek przepiękny stroik to uznałam, że chętnie się podzielę świecami. Tym samym kulki od Candel zobaczycie na moim blogu w okolicach grudnia :)
Na koniec świece Candel i mój kot, który koniecznie musiał usadzić swój tyłeczek przy świecach ;)
  
Wszystkie osoby zainteresowane świecami i innymi produktami dekoracyjnymi odsyłam na stronę http://www.candel.krakow.pl/. Zapewniam, że takie świece świetnie sprawdzą się jako prezent dla bliskiej osoby albo dla nas samych, jako poprawiacz humoru i drobiazg, który świetnie odpręża i relaksuje!
 
Mam jeszcze pytanie: jaki jest Wasz ulubiony zapach świec? :) I czy jesteście zainteresowani produktami firmy Candel Design? Chcielibyście otrzymać takie świece? :)

21 komentarzy:

  1. pewnie że bym chciała ta kawa bardzo kusząca i chociaż do tej pory nie spotkałam dobrej świeczki która pachniałaby naturalnie i nie tylko z nosem w świeczce dlatego wydają się idealne no i te kolory :) super ! szkoda tylko zielonej lawy :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kompletnego świra na punkcie świec! Uwielbiam je i mam ich w pokoju dość sporo :) Oczywiście, że chciałabym takie dostać, marzenie dosłownie.
    Nie mam ulubionego zapachu świec, większość mi się podoba :)

    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale cudowności! Uwielbiam świece zapachowe, w zasadzie nie spotkałam jeszcze takiej, której zapach by mi nie pasował. Lubię lawendę, zapachy cytrusowe, kawowe... Ależ Ci zazdroszczę tego testowania! ;))

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe. Sama chętnie bym chciała mieć tyle świec :) szczególnie o zapachu kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zbliża się typowo świeczkowa pora! Aż zazdroszczę kolekcji!
    Uwielbiam aromat kawy... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe te świece!! Sama chętnie pokusiłabym się o takie. Może mam szanse....
    W domu mam jedną świecę kawową, z zatopionymi ziarenkami kawy, ususzonym plastrem figi i laską wanilii. Ma ponad 10 lat i już nie pachnie. A zapalona tylko raz i to na moment:) Szkoda mi jej palić:P

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę Ci :) kto by nie chciał takich świec :)

    OdpowiedzUsuń
  8. śliczne te świece :) zazdroszczę współpracy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojj ja kocham wszystkie świeczki:) Gdybym mogła zastawiła bym nimi cały pokój:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cieszę się, że nie tylko ja mam świeczkowego "hopla" :) I z tego co piszecie wnioskuję, że kawowa świeca podbiła nie tylko moje serce!:)

    OdpowiedzUsuń
  11. O gratuluje podjęcia współpracy:)Super cała kolekcja a ta kawowa to mnie kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojej moje oczy oszalały i serducho pęka z zazdrości. Kocham świece i mam kilka oraz kocham Cube Tart Melts z firmy Lure Beauty, które to kosteczki daję na podstawkę i na podgrzewacz.. mmmmmm pachną CUDOWNIE!
    A Tobie zabrałabym świece zapachowe w szczególności zieloną herbatę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wspaniałe świeczki... Ja też bym nie mogła się zdecydować którą wybrać :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Fajne świeczki. Sama bym chciała tyle dostać. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowne te świeczki! :) Bardzo chciałabym takie otrzymać! :) Szczególnie o zapachu kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ja tez mam swira na punkcie świec :P po prostu je uwielbiam :P
    wszystkim srdecznie polecam Świece Yankee Candle :PP

    a i tez niedługo przyjdzie mi paczuszka z tymi świeczkami więc na pewno pojawi się zapachowa notka o świecach :PP

    zresztą kolejna juz poświecona temu tematowi :D

    Zapraszam do mnie ;DD

    OdpowiedzUsuń