środa, 20 lutego 2013

Poziomkowa pomadka ochronna, Mariza.

Lubię pomadki ochronne. Zimą moje usta mają tendencję do pierzchnięcia i pękania, a co za tym idzie niezbyt atrakcyjnie wyglądają. Nie da się ukryć, że wybierając te produkty kieruję się zazwyczaj zapachem - lubię jaki mi coś ładnie pachnie pod nosem ;) Jak zobaczyłam w przesyłce od Eweliny poziomkową pomadkę to w głowie miałam cudny aromat tych jakże pysznych owoców.
Opakowanie to standardowy sztyft. Nie ma w nim nic innowacyjnego. W środku bladoróżowa wazelina - tak mi się to kojarzy. Zapach nie jest z byt piękny niestety. Bardzo chemiczny. Z przykrością stwierdzam, że poziomek to ja tam nie czuję :( Może trafiłam na taką niepachnącą sztukę. Na szczęście po nałożeniu na usta aromat dość szybko znika (albo tak szybko się do niego przyzwyczajam). Jak działa na ustach? No tak średnio. Raczej natłuszcza niż nawilża i szybko się zjada. Po 10 minutach można spokojnie sięgnąć po kolejną warstwę. Dobrze ochrania usta przy minusowych temperaturach i przy częstym stosowaniu sprawia, że po spierzchnięciu nie ma śladu.
Opakowanie nie należy do tych trwałych. Po kilku upadkach na podłogę trochę się rozwarstwiło. Ale to jest charakterystyczne dla wszystkich tego typu produktów.
Skład dla znających się na rzeczy;)


Poza moją poziomkowa pomadką dostępna jest jeszcze wiśniowa i pomarańczowa. Być może one pachną mocniej i bardziej naturalnie.

Poziomkowa pomadka ochronna dostępna jest u konsultantek Marizy, między innymi u Eweliny. Kosztuje 4,30 zł.

31 komentarzy:

  1. mam takie 3 owocowe i sa mega :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To może tylko moja jest jakaś dziwna :(

      Usuń
  2. Ehh ;/ niestety zapach pomadek z tej firmy nie jest zbyt przyjemny..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wypróbowałam tylko poziomkową, ale nie mam ochoty w najbliższym czasie sięgać po następne.

      Usuń
  3. Uwielbiam poziomki <3 Niestety duży zapas pomadek ochronnych mam. :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomadka ochronna w zimie musi być na ustach :) Aktualnie używam pomadki Flos Lek - jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, trzeba dbać o usta :) A pomadki Flos Lek jeszcze nie miałam, wypróbuję :)

      Usuń
  5. po poziomkę nie sięgnęłabym, gdyż poziomkowego zapachu w kosmetykach nie akceptuję :/ nie podoba mi się, wydaje się bardzo chemiczny :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tym przypadku faktycznie tak jest. A szkoda, bo zapowiadało się tak pięknie ;)

      Usuń
  6. szkoda, że zapach się nie sprawdził ,bo jak tylko zobaczyłam posta, to od razu chciałam mieć tę pomadkę, właśnie ze względu na poziomeczki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może tylko moja jest skąpo-pachnąca.

      Usuń
  7. Uwielbiam poziomki szkoda ,zę ta tak nie pachnie :(

    OdpowiedzUsuń
  8. ojc nie ma zapachu poziomek........ nie za dobrze .. u mnie musi cos smakować że tak powiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też, dlatego czuję się trochę rozczarowana.

      Usuń
  9. Nie znam tych pomadek, ale myślę, że przypadłaby mi do gustu :D
    ...
    Zdjęcie podkładu na buźce w mojej recenzji rimmela zostało dodane ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo możliwe, że by Ci się spodobała. Mojego serca nie porwała, niestety :(

      O cudownie, idę popatrzeć jak wygląda :)

      Usuń
  10. poziomkowa? już mi się podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  11. szkoda, że nie pachnie poziomkami :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Dokładnie szkoda że nie pachnie ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja jestem wierna pomadkom z Nivei i jestem zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Notorycznie gubię pomadki ochronne, taka to już moja natura.

    OdpowiedzUsuń
  15. poziomkowa powiadasz...ja aktualnie testuję Sylveco o zapachu cynamonu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. nie mialam ;) wystarcza mi neutrogena ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie miałam, a wyglądają zachęcająco, zwłaszcza poziomkowa!
    pozdrawiam i obserwuję koleżankę z Klubu :))

    OdpowiedzUsuń
  18. u mnie się nie sprawdza jakoś

    OdpowiedzUsuń
  19. ja jakoś nie przepadam za produktami do ust które pachną, bo wtedy mam ochotę je zjeść;/ ta u Ciebie widzę że jest bezwonna to by się sprawdziła, ja od ochronnych pomadek praktycznie nie wymagam nic, nie wiem czemu;P

    OdpowiedzUsuń
  20. Tym razem sprawdziło się, ze cena adekwatna do jakości ;/

    OdpowiedzUsuń