środa, 9 października 2013

Na ustach Rimmel Hydra Renew 230 i 700.

Pomadki Rimmela Hydra Renew znam nie od dziś. Kolorem 700 Nude Delight zachwycałam się zimą i chyba jeszcze wczesną wiosną. Później odstawiłam ją w kąt, ponieważ...ją zgubiłam ;) Odnalazła się ciepłym latem jak robiłam przemeblowanie w pokoju. Kolor 230 Coral Garden natomiast otrzymałam od serwisu bangla.pl.


230 Coral Delight

700 Nude Delight

W kolorze 230 Coral Garden zakochała się moja mama, więc to ona jest obecnie jej właścicielką.Czego nie robi się dla mamy ;) A kolor nr 700 Nude Delight uwielbiam nakładać na usta, żeby...usłyszeć od sis komentarz: "znów wyglądasz jakbyś nie miała ust" :D Oczywiście kolorek bardzo lubię :)

A tak z innej beczki...znacie może jakiś sposób, żeby wydłużyć odrobinę dobę? Brakuje mi dosłownie 2-3 godzin i byłoby cacy ;)

16 komentarzy:

  1. Mi w dobie brakuje co najmniej kolejnych 2 godzin :D Szminki Rimmela lubię, ale stosuję te z serii Lasting Finish. Mają śliczne, intensywne kolorki i długo utrzymują się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. koralowy wyglada mega naturalnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam Nude Delight, ale w końcu ją oddałam w świat:)

    OdpowiedzUsuń
  4. ten pierwszy bardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. naoglądam się u Ciebie tych wszystkich kolorków i sama chce :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale wygląda ten pierwszy kolor :) Usta masz Kochana niesamowite :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowne oba kolory. Fajnie, że drugi kolor nie jest taki całkowicie blady, a bardziej żywy :-) i te Twoje piękne usta....;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. podoba mi się drugi odcień, nie wygląda ,,trupio'' ;)

    OdpowiedzUsuń