sobota, 5 października 2013

Na ustach Extreme Gloss Kobo - 201, 203 i 208.

Pomadkowe posty miały być codziennie i mi trochę nie wyszło. Ostatnio sporo się dzieje w moim życiu i szczerze nawet nie mam kiedy skorzystać z netu. Ale nadrobię zaległości - to pewne! Ostatnio pokazałam pomadki Sensique zakupione w Naturze, dziś mazidła również z tego sklepu. Szminki Extreme Gloss Kobo poznałam również dzięki mojej koleżance. Długo czaiłam się i medytowałam przed szafą Kobo, aż w końcu koleżanka powiedziała DOŚĆ i w ciemno kupiła mi pomadkę, którą pokochałam. Co z resztą widać po zużyciu...
203 Pearly Pink
201 Icy Rose
208 Peach Puff
Właśnie Kobo w tym kolorze miałam na myśli pisząc ostatnio o Sensique 305. W opakowaniu kolory są niemal identyczne, ale na ustach już niekoniecznie. Kobo zachowuje się bardziej jak bezbarwny błyszczyk z mnóstwem błyszczących niemal iskrzących drobinek.
Wśród pomadek Kobo jest sporo interesujących kolorów. Cena chyba 16,99 zł, dostępne w Naturze. Ja jestem z nich bardzo zadowolona, chociaż idealne nie są - ale o tym później.

14 komentarzy:

  1. Mnie również 1 i 2 przypadły do gustu najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne są ,ta pierwsza taka fajna z delikatnym ,perłowym wykończeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolorki pięknie wyglądają na Twoich ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  4. kurde, wszystkie mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za pomadkami, które nie mają mocnego krycia, więc raczej się na nie nie skuszę, ale muszę powiedzieć jedno - usta masz genialne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne są na ustach, zwłaszcza taaakich ustach !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wszystkie ładne, ale 203 chyba bije inne na głowę...

    OdpowiedzUsuń