czwartek, 17 stycznia 2013

Paczuszkowo :)

Dziś leniwy czwartek...pogoda szara-bura to i moje chęci do działania gdzieś zniknęły. Fakt, trochę stresuję się weekendem i egzaminami. Niby coś robię, ale przeraża mnie, że za mało! Zobaczymy co się wydarzy. Ale na osłodę pojawił się mój listonosz z dwoma paczuszkami - to taki miły przerywnik :) Ciekawi co było w kopertach?

środa, 16 stycznia 2013

CelluOFF, Avetpharma.

I nadszedł czas na opisanie suplementu CelluOFF od Avetpharma. Chyba największe obawy miałam właśnie przed rozpoczęciem tej kuracji. Naczytałam się opinii na innych blogach i w zależności od nastroju popadałam w totalny zachwyt albo wręcz przeciwnie. Nie da się ukryć są bardzo różne opinie o działaniu tego produktu, ale chyba odkryłam czemu tak się dzieje :) Dla mnie CelluOFF jest pozytywnym zaskoczeniem :)

It's only a picture...TAG

It's only a picture...TAG

Pewnie zauważyłyście, że do Tagów podchodzę z dużą rezerwą. Jestem dość wybredna i wybieram takie, które wyjątkowo przypadają mi do gustu :) I ten taki jest! :) Dziękuję Nusince za otagowanie! Dodam tylko, że inicjatorką TAGu jest Kirei Świetny pomysł! :)

wtorek, 15 stycznia 2013

Podaj dalej :)

 W piątek listonosz dostarczył mi paczuszkę z różowymi uszkami. Intrygująca i jakże cudowna zawartość koperty jak i sam pomysł zabawy "podaj dalej" przekonał mnie, że czasem warto jest zaryzykować :)

Mega Krzem, AvetPharma.

Mega Krzem to kolejny suplement diety, który otrzymałam ponad 3 miesiące temu. Skrupulatnie zabrałam się do upiększania swojego "opakowania" ;) Skoro mam już piękną cerę czas zdradzić jak poradził sobie z moimi włosami i pazurkami ten suplement.

poniedziałek, 14 stycznia 2013

Nawilżający olejek kąpielowy, Green Pharmacy.

 
 Na oknem śnieg i mróz. Wieczór przychodzi prawie zaraz po śniadaniu. Dzień jest krótki, a promienie słońca pojawiają się niezbyt często. A właśnie od słońca ładują się moje energetyczne akumulatorki. O ile nie mam tendencji do jesiennej chandry to zimową porą ledwo funkcjonuję. Zdecydowanie zima nie jest moją ulubioną oprą roku. Na szczęście znalazłam sposób na sporą dawkę energii, którą otrzymuję w jakże przyjemny sposób. A wszystko dzięki Olejkowi do kąpieli Pomarańcza bergamota i limonka stworzonemu przez Green Pharmacy.

sobota, 12 stycznia 2013

Lakier do paznokci kolor JE T'AIME, H&M.

Tuż przed świętami przeczytałam na którymś z blogów pytanie odnośnie tego czy czytelniczki już wiedzą jakim lakierem pomalują pazurki na Wigilię. Nie powiem zadanie do najprostszych nie należy. Przynajmniej nie dla mnie. Mam wiele lakierów i absolutny brak zdolności do wykonywania ładnych zdobień na pazurkach. Pytanie na tyle mocno wbiło mi się w głowę, że niemal urosło do najważniejszej świątecznej misji - wybrać idealny lakier na święta! No i wybrałam...lakier z H&M o jakże wymownej nazwie JE T'AIME. Święta już za nami, a ja nie mogę się oderwać od tego lakieru. To będzie chyba pierwsza buteleczka, którą zużyję do końca - tak mi się kolorek spodobał! :)

piątek, 11 stycznia 2013

Paczuszki.

Tuż przed świętami i kilka dni po ich zakończeniu dotarło do mnie kilka przesyłek. Ponieważ z internetem miałam duży problem, a później odmówił współpracy mój aparat nie mogłam się z Wami podzielić ich zawartością. Jak już aparat zechciał współpracować to musiałam wyjechać i źle ustawiłam opcję automatycznego pojawiania się postów...ech...tym samym zawartość dawnych paczuszek pojawia się dopiero teraz. A niebawem opinie o tym, co było w środku :)

Bratek Plus, Avetpharma.

 Mieć piękną cerę, bez wyprysków, niezbyt atrakcyjnych niedoskonałości, które tylko irytują  dobijają. Ach...marzenie. Marzenie, które zaczęło się spełniać! Kiedyś, gdy stawałam rano przed lustrem pierwsze co mi się rzucało w oczy to okropny syfek, który podróżował po mojej buzi. Raz rozbijał swój obóz na czole, innym razem upodobał sobie policzek, jeszcze innym zapraszał swoich kumpli i wspólnie imprezowali na brodzie. Czasem się dogadywali i obozowali w jednym miejscu, ale bywały też czasy kiedy pokłócone syfki rozchodziły się po całej twarzy, zupełnie nie pytając mnie o zgodę. Zmorrra! Na szczęście ten etap mam już za sobą :) Od ponad 2 miesięcy trwa moja przyjaźń z suplementem diety Bratek Plus od Avetpharmy. I wiecie co? To będzie dłuższa przyjaźń, bo produkt świetnie wygonił wszelkie syfki z mojej buzi :D

czwartek, 10 stycznia 2013

Powrót :)

Trochę czasu mnie tu nie było, ale już jestem i nie zamierzam więcej znikać :) Prawie 2 tygodnie bez dostępu do internetu i blogowania. Nie powiem, nie było mi łatwo wytrzymać. Ale siła wyższa. Czasem taki odwyk dobrze robi, nawet gdy jest on nie do końca zamierzony ;) Dosłownie przed godziną wróciłam do domu i niemal od razu ucałowałam z radości klawiaturę. Dziś rozglądnę się co też się u Was działo ostatnio i zrobię porządek z moją pocztą...bo tam czeka na mnie mnóstwo wiadomości do przeczytania. Zabieram się do ogarniania wszystkiego :)