piątek, 16 sierpnia 2013

...powrót...

Nie pamiętam kiedy tu ostatnio byłam. Porzuciłam moje wirtualne domostwo na rzecz kolonijnych podróży. Tak, zaliczyłam dwa turnusy - jeden na Mazurach (wolałabym o nim jak najszybciej zapomnieć) i drugi w Górach Świętokrzyskich (ten turnus mógłby trwać cały rok). I nie chodzi mi tu o dzieciaki...wierzcie mi, tak wspaniałych młodych ludzi jeszcze nie spotkałam na swojej drodze - obcowanie z nimi to była czysta przyjemność. Jak zwykle trochę zawinili "mądrzy" dorośli...ale nie chce się na ten temat rozpisywać. Odcięta od internetu i cywilizacji po prostu starałam się świetnie bawić. I całkiem dobrze mi to wyszło ;)

Wszystko co dobre szybko się kończy i po powrocie staram się na nowo odnaleźć w moim tak zwanym życiu. Jakby nie patrzeć blog jest jego częścią - tym samym staram się go trochę odgruzować. Nie będzie łatwo to wiem na 100%. Zaległości sobie narobiłam, a do tego zdjęcia moim aparatem mogę robić tylko w ciemno...tak, po zalaniu mojego dziecka wodą wyświetlacz przestał mi działać...ciekawa jestem czy można to jakoś naprawić. W najgorszym wypadku będę cykać w ciemno...zobaczymy czy mam fotograficzne oko i czy mnie krew nie zaleje przy próbach robienia takich zdjęć ;)

To tak tytułem wstępu...jak uda mi się coś cyknąć to pojawi się notka o cudownościach, które dotarły do mnie w okresie lipiec-sierpień...nie było tego jakoś niesamowicie dużo, ale za to wszystko idealnie dopasowane i wyczekane :)

A teraz kilka fotek z wyjazdów...nie mam zbyt wiele widoczków...skupiłam się na twarzach dzieciaków...o tak, fotografowanie młodych ludzi to niesamowite wyzwanie i ogromna satysfakcja :)

Na koniec moja jakże niezgrabna łapa...dobrze, że nie widać do jakiego stanu doprowadziłam pazury...bez komentarze ;)
Na dziś to tyle...jutro mam nadzieję coś się pojawi, ale może być różnie ;) Przydałoby się także nadrobić zaległości na Waszych blogach...dam radę - trochę mi to zajmie, ale będzie cacy. Musi być :P

24 komentarze:

  1. To se pewnie troszkę odpoczęłaś, a ja akurat wyjeżdżam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jestem ciekawa tych fotek w ciemno :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że już jesteś i że wyjazd się udał :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie że już wróciłaś i spędziłaś miło czas :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wreszcie jesteś :)) witam :D i do tego cieszę się, że miałaś udane wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Brakowało mi Twoich wpisów. Dobrze, że wróciłaś i miło spędziłaś czas z dzieciakami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ważne, że wróciłaś - cała i zdrowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hihi, pazury pewnie mam w gorszym stanie po sezonie ogórkowym ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ładne zdjęcia ! ;)
    zapraszam na ROZDANIE u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Tesknilam za Toba :)
    Fajne fotki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. fanie że już jesteś :)
    też ubolewam nad tym że wszystko co dobre (czytaj urlop) mija jak z bicza strzelił ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. wakacje w końcu od tego są żeby odpoczywać :)
    ja ostatni czas również staram się korzystać z wolnego jak mogę i (niestety) blog trochę poszedł w odstawkę

    OdpowiedzUsuń
  13. Witamy z powrotem!
    Mnie dopiero czekają wakacje ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. oj tak ciężko powrócić do bloga po długiej nieobecności, wiem coś o tym :)

    OdpowiedzUsuń